0

Fani Real Madryt komentuja mecz Pucharu Króla z Fuenlabradą

Fani Real Madryt komentuja mecz Pucharu Króla z Fuenlabradą. Real Madryt miał bardzo duże problemy by awansować do kolejnej fazy rozgrywek. Mecz Real-Fuenlabrada 1/8 finału Pucharu Króla odbył się we wtorek o godzinie 21:30. Wdawało się że mecz powinien być tylko formalnością dla zespołu Real Madryt jednak napotkał wiele problemów by ten cel zrealizować swój cel i dopisać kropkę nad i.

Pierwszy mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla zespołu galaktycznych co na pewno ucieszyło Fani Real Madryt .

Na końcowy wynik złożyły się dwa żuty karne. Zinedin Zidane był pewny awansu po takim wyniku w pierwszym spotkaniu i wystawił na mecz rezerwowy skład. Eksperymentalny skład gospodarzy miał od początku meczu problemy z trzecioligowcem. Zawodnicy biegali po boisku bez pomysłu na grę która na pewno nie należała zachęcającej do oglądania. Wszyscy Fani Real Madryt napewno byli zawiedzeni początkowym efektem gry swojego zespołu. Goście już w pierwszych minutach przeprowadzili kilka bardzo groźnych akcji na bramkę gospodarzy.

W takiej sytuacji został wprowadzony na boisko Bale’a Fani Real Madryt przywitali go brawami po powrocie z kontuzji.

Walijczyk po krótkim pobycie na boisku kapitalnie dośrodkował na krótki słupek a genialnym uderzeniem głową Borja Mayoral strzelił bramkę. Nie minęło 15 minut a Bale’a nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. To była doskonała szansa na genialny powrót po kontuzji na boisko. Za jego plecami biegł Moyoral i dokończył dzieła strzelając na 2:1 dla Real Madryt. W samej końcówce meczu defensywa gospodarzy została kompletnie zaskoczona czego efektem było doprowadzenie do remisu 2:2. Trzecioligowiec pokazał się z bardzo dobrej strony remisując z zespołem Real Madryt. Po urazach też wyśmienity mecz zaliczył Bale’a który w znacznej części przyczynił się do wyniku. Najważniejsze że zespół nie przegrał i nie odpadł z rozgrywek co na pewno cieszy wszystkich Fani Rea Madryt. Kolejnym pozytywem jest występ Bale’a który może nie błysnął skutecznością sam na sam z bramkarzem ale przyczynił się w sporej części tym co wniósł na boisko do awansu. Ważne by teraz grał i nie złapał kolejnego urazu.

admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *